Z góry chciałabym przeprosić za jakość i filtry niektórych zdjęć ale spowodowane jest to tym, że zostały one zrobione na snapchacie i zapisane, ponieważ czasem zapominałam robić zdjęcia i na snapchat i aparatem :)
Zapraszam do oglądania!
W drodze do Kazimierza zajechaliśmy na pizzę w Puławach. Pizzeria nazywa się Desperados
Góra Trzech Krzyży
Wąwóz Plebanka
Rynek Główny
Wieczorem naszła nas ochota na naleśniki, a że w Kazimierzu te które kiedyś jedliśmy nam nie smakowały, więc ponownie wybraliśmy się do Puław na kolację :) Przepyszne naleśniki i nie tylko można dostać w restauarcji Papoo.
Ja zamówiłam naleśnik z czekoladą i bananami w polewnie czekoladowej :) Pycha!
Mój chłopak natomiast wybrał naleśnika z owoce z serkiem mascarpone w polewie toffi, który był równie pyszny. ;)
W drodze powrotnej ponownie wybraliśmy się na rynek w Kazimierzu aby zobaczyć jak prezentuje się wieczorem w tym Świątecznym klimacie.
W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się chwilkę nad Wisłą, aby uchwycić ten przepiękny krajobraz.
Dziękuję za oglądanie! :)






















2 lata temu byłam w Sylwestra w Kazimierzu Dolnym ;)
OdpowiedzUsuńSłynne sanie pozostały w tym samym miejscu :)
super miejsce, ciągle można je zwiedzać i się nie znudzi :)
My w tym roku byliśmy dzień przed Sylwestrem :)
UsuńMagiczne miejsce <3