piątek, 23 września 2016

Depilator Braun Silk-epil 9


Hej Wszystkim! Dziś przychodzę do Was z obiecaną recenzją depilatora firmy Braun Silk-epil 9. Przygotujcie sobie coś do picia, bo czeka Was sporo czytania ;) Każda z nas wie, że pewność siebie jest powiązana z pięknem. Ja zawsze bałam się depilatorów, ponieważ kojarzyły mi się one z bólem podczas zabiegu, więc pozostawałam wierna zwykłym maszynkom do golenia, ale jak wiadomo po tej metodzie depilacji nie możemy zbyt długo cieszyć się gładką skórą. Poza tym moja skóra po maszynkach była przesuszona mimo ciągłego używania kremów nawilżających.  Abyśmy mogły dłużej cieszyć się pięknem naszych gładkich ciał, marka Braun stworzyła depilator Silk-epil 9 z głowicą większą o 40% od swoich poprzedników, aby zabiegi depilacyjne były szybsze i przyjemniejsze. O tym co wyróżnia ten model i jaka jest moja opinia o depilatorze dowiecie się w dalszej części wpisu.


Zacznę może od tego jak wygląda sam depilator. Gadżet ten występuje w trzech odcieniach (róż, fiolet i niebieski). Połączenie bieli i tych kolorów to bardzo kobiece i eleganckie rozwiązanie. Samo urządzenie nie jest ani za małe, ani za duże dzięki czemu dobrze leży w ręku i pozwala nam precyzyjniej wykonywać zabieg. Podczas depilacji możemy ustawić dwie prędkości w zależności od naszych preferencji, a podczas pracy urządzenia zapala się światełko, które oświetla depilowany obszar skóry.

Co wyróżnia Silk-epil 9 spośród innych depilatorów:
  • Głowica szersza o 40%
  • Dzięki technologii MicroGrip wyposażonej w 40 par pęset usuwa 4 razy krótsze włoski niż wosk (nawet te od długości 0,5 mm)
  • Lampka Smartlight, która pozwala na bardziej precyzyjną depilację
  • Technologia Wet&Dry umożliwia wykonywanie zabiegu podczas kąpieli lub pod prysznicem, jednocześnie podnosząc komfort depilacji oraz minimalizuje ból podczas golenia
  • Dźwiękowy peeling, który dzięki 3000 mikrowibracji na minutę widocznie wygładza skórę
  • Ruchoma głowica, która dostosowuje się do konturów ciała (nachylona pod kątem 30 stopni)
  • 2 ustawienia prędkości (I - delikatna depilacja, II - ekstrawydajne usuwanie włosków)
  • Nasadka do masażu o wysokiej częstotliwości, która zmniejsza uczucie bólu podczas zbiegu
  • Akumulator litowo-jonowy, czyli bateria o długiej żywotności (1 godzinne ładowanie zapewnia 40 minut pracy urządzenia)


Co zawiera moje pudełeczko:

Model, który ja posiadam to Braun Silk-epil 9 SkinSpa 9-961 Wet&Dry. W tym zestawie znajduje sie również szczoteczka do peelingu.
  • Nakładka do bliskiego kontaktu ze skórą
  • Nasadka do masażu o wysokiej częstotliwości. Podczas depilacji równocześnie masuje i łagodzi ból
  • Szczoteczka do czyszczenia depilatora
  • Szczoteczka do peelingu
  • Nakładka do bliskiego kontaktu ze skórą i usuwania niechcianego owłosienia na twarzy
  • Głowica goląca
  • Nasadka trymera z możliwością strzyżenia włosów
  • Końcówka ochronna
  • Woreczek na depilator
  • Ładowarka

Recenzja Silk-epil 9

Na początku używałam depilatora na sucho i nie ukrywam, że pierwsza depilacja była dość bolesna, a szczególnie pod pachami. Z każdym kolejnym zabiegiem ból był coraz mniejszy. Spróbowałam również depilacji na mokro i ten zabieg był całkowicie bezbolesny więc ja już nie wrócę do depilacji "suchej". Nie próbowałam golić bikini depilatorem, ponieważ nie ukrywam ale boję się bólu, nie jest to jednak wykluczone, bo kiedyś na pewno spróbuję. Jeśli chodzi o efekt, to po depilacji na sucho nogi nie były idealnie gładkie. Natomiast po zabiegu podczas kąpieli skóra była jedwabista. Producent zapewnia gładkie ciało do 4 tygodni. U mnie niestety się to nie sprawdza, ponieważ zabiegi muszę powtarzać co najmniej raz w tygodniu. Jest to trochę męczące, ponieważ ta metoda depilacji trwa dłużej niż golenie zwykłą maszynką ale efekt utrzymuje się kilka dni dłużej i wyrastające włoski są delikatniejsze i jaśniejsze.

Reasumując, jestem zadowolona z tego gadżetu mimo używania go raz w tygodniu ale może to nie wina depilatora tylko hormony. Efekt utrzymuje się dłużej niż po maszynce, włoski wyrastają osłabione, a co za tym idzie - mniej widoczne i delikatniejsze. A co najważniejsze - nie zacinam skóry w żadnym miejscu co w przypadku maszynek zdarzało się bardzo często.

Jeśli stoicie przed wyborem zakupu depilatora to szczerze mogę polecić Wam ten model. Uważam również, że urządzenie jest jak najbardziej warte swojej ceny.

Depilator możecie zamówić TUTAJ.

Do następnego! ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz